Litografia offsetowa, papier satynowy o wysokiej gramaturze, 60 x 80 cm, published in Italy (2001) under license of Victoria de Łempicka.
Obraz przedstawia Artystkę z córką Marie‑Christine zwaną Kizette, która o swojej matce opowiadała tak:
„Kierowała się swoimi regułami, a były to reguły lat dwudziestych. Interesowali ją jedynie ludzie, których nazywała «najlepszymi» — arystokracja, bogacze i elita intelektualna. Jak każdy utalentowany człowiek, matka była przekonana, że należy się jej wszystko, co może dać świat — czymś naturalnym były dla niej spotkania z ludźmi, którzy mogli okazać pomoc lub przyczynić się do rozwoju jej ego. Żyła na Rive Gauche, gdzie obowiązkowo mieszkali artyści, i nie znosiła wszystkiego, co mieszczańskie, przeciętne lub «ładne». Nosiła jedynie luksusowe ubrania, chcąc olśnić publiczność i wytworzyć aurę tajemnicy wokół swojej przeszłości, wieku, życia w Polsce i Rosji, a nawet wokół swojej rodziny. Polska dziewczyna z dobrego domu, małoletnia panna młoda, emigrantka, młodziutka matka — wszystkie te figury niczym parawany z garderoby diwy obaliło jej malarstwo. W ich miejsce pojawiło się nowoczesne, fascynujące, wyrafinowane, a nawet dekadenckie piękno ze słynnego autoportretu, który wkrótce potem namalowała na okładkę modowego czasopisma «Die Dame». «Żyję na marginesie społeczeństwa — mawiała Tamara — dla takich jak ja powszechne zasady nie obowiązują». Od samego początku jedynym celem mojej matki był styl”.
Tamara Łempicka (1898 Warszawa– 1980 Cuernavaca)Polska artystka o światowej renomie, ikona art deco i dwudziestolecia międzywojennego. Wczesną młodość spędziła Warszawie (gdzie się urodziła), w Szwajcarii (gdzie uczęszczała do szkoły z internatem) oraz Petersburgu (gdzie poznała swojego pierwszego męża Tadeusza Łempickiego). W tym okresie poznała Włochy a wraz z nimi renesansowych mistrzów stanowiących niewyczerpane źródło inspiracji. W 1918 roku wprowadziła się do Paryża. W stolicy Francji rozpoczęła studia malarskie i odkryła kubizm który stał się sztandarowym elementem jej twórczości. Wraz wybuchem drugiej wojny światowej przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych by następnie resztę życia spędzić w Meksyku. Tam też została “pochowana”, zgodnie z ostatnią wolą artystki jej prochy rozsypane zostały przy wulkanie Popocatepetl.
„Malowałam królów i prostytutki. Maluje tych, którzy są dla mnie inspirujący i powodują, że czuje wibracje.”